" Kiedy niespodziewanie ( bo rzeka zasłonięta jest wysokimi domami) znalazłem się na murowanym moście,

zrozumiałem, że prawdziwe Darłowo zaczyna sie dopiero tutaj. Na prawo w szerokim rozlewisku rzeki przyglądał się zamek i wielki młyn.

Bliżej mostu po jego prawej i lewej stronie piętrzyły się pomniejsze domy i kamienice z fundamentami schodzącymi prosto do rzeki.

Zagłębiłem sie w stare, wąskie uliczki. Domy tu stoją gęsto. Czuje się, że te mury i murki rosły setki lat.

Zaglądam w mroczne czeluście bram domowych, za nimi jakieś ciemne zakamarki, schody, drzwi"

Zbysław Górecki "Jedzie klekocząc pod górę"